Holocaust Photos

Return to Home Page

Who Were the 5 Million?

Holocaust Survivors

Holocaust Books, Videos, DVD's and Audio cassettes

Search for Family and Friends

Zegota - Council for Aid to Jews


Martyrs of Charity

Slownik
Dictionary: Polish-English English-Polish

With complete phonetics, menu terms and business terms by Iwo Cyprian Pogonowski


By Tadeusz Piotrowski
Poland's Holocaust
Award-winning book. Extensive documentation. Excellent source for students. Gives much more understanding of the complicated issues of this volatile time than available in the media.


How Polish Nuns Saved saved hundreds
of Jewish children

in German-Occupied Poland, 1939-1945
by Ewa Kurek, Jan Karski

Tadeusz Borowskit - Polish Rescuer "IREK"

By: Terese Pencak Schwartz

"Irek" był jego pseudonimem. Większoć ludzi znała go jako Tadeusz Borowski. Ale dla członków ruchu oporu był "Irkiem" z pseudonimu, a w rzeczywistoci podporucznikiem Armii Krajowej, dowódcą "Szczura", "Ludwika", "Jurka" i "Chwackiego". Rozkazy dostawał od "Waligóry", a.k.a. majora Jana Tarnowskiego, dowódcy rejonu "Wola" w Warszawie.

Ubrani po cywilnemu, albo w skradzione niemieckie mundury, byli żołnierzami Polskiego Podziemia- walczącymi z Niemcami okupującymi Polskę. Ojcowie, dziadkowie, młodzi chłopcy walczyli ramie w ramie, nosząc tylko biało czerwone opaski na ramionach jedyne dokumenty identyfikacyjne. Walczyli uzbrojeni w polskie pistolety, niemieckie Schmeisery- skradzione bądź wręcz kupione od Niemców. Bron najczęciej była przechowywana na cmentarzach albo w szpitalach.

Miejskie kanały służyły im na zebrania, kwatery dowódcze oraz drogi poruszania. Najmłodsi zaledwie kilkunastoletni spełniali role łączników, używając kanałów do dostarczania zaopatrzenia, przenoszenia zakodowanych wiadomoci i rozkazów.

"Pewnej nocy", mówi Borowski, "otrzymalimy rozkaz, aby na krótko przez wschodem słońca przełożyć nasze biało- czerwone opaski na prawe ramie". Niemcom udało się "wejć" w nasze szeregi. "Rano rozkazano nam, aby zastrzelić każdego noszącego opaskę na lewym ramieniu."

Poruszali się w mierdzących spływach kanałowych, bardzo często dosięgających klatki piersiowej." Musielimy rozłożyć nasza bron", mówi Borowski, " i razem z amunicją trzymać wysoko ponad głowami, aby nam nie zamokła."

W jednej z przeprowadzonych akcji bojowych, o wręcz humorystycznym zabarwieniu, Borowski, władający niemieckim do perfekcji, przebrany za Tyrolczyka, "zaprzyjaźnił" się z trzema oficerami niemieckiej policji, których tak dokładnie zwiódł, że dali się zaciągnąć do lepej uliczki, aby dosłownie wpać w ręce pozostałych członków akcji, ubezpieczających w skradzionym samochodzie, samodzielną akcje Borowskiego.

Tadeusz Borowski pracował na codzień jako inżynier mechanik w fabryce tytoniowej
przy ulicy Dzielnej 62, w obrębie Getta warszawskiego. Posiadając stałą przepustkę wejciową, mógł bez żadnej obawy "wpadki" szmuglować na teren getta bron, amunicje, sfałszowane dokumenty, głównie dla członków żydowskiego podziemia. Pracował także w przygotowywaniu wybranych ludzi do walki zbrojnej.

"Żegota", zakodowany skrót Polskiej Rady Pomocy Żydom, powstał za zgodą szeregu polskich organizacji 4 grudnia 1942 roku. Z główną kwaterą w Warszawie, Żegota posiadał szereg filii w całej Polsce, zajmując się głownie niesieniem pomocy Żydom w i z poza gett, dostarczał sfałszowane dokumenty, żywnoć, medykamenty, pomoc finansową, a także i zapewniał bezpieczne kryjówki.

Tadeusz Ireneusz Borowski, Sr. był tylko jednym z tysięcy Polaków, członków ruchu oporu. Ze zdolnocią posługiwania się perfekcyjnie czterema językami, z pasją do sztuki prowadzenia akcji bojowych, był wielokrotnie bohaterem. Za aktywny udział w Powstaniu w Getcie Warszawskim, za dostarczanie broni bojownikom żydowskim, został odznaczony Krzyżem
Walecznych, Krzyżem zasługi z Mieczami. W 1948 roku otrzymał Krzyż Virtuti Militari V kl., najwyższe odznaczenie jakim można uhonorować polskiego żołnierza. Nawet, ponad czterdzieci lat później, kiedy T. Borowski znalazł się powtórnie w Warszawie, nie ominęły go kolejne medale, w tym jeden z inskrypcją: "Bohaterom Getta Warszawy 1940- 1943".

Nie wszystkie akcje T. Borowskiego miały militarny charakter. Do dzisiaj żyje w Kalifornii Żydówka, która jako 5- letnia dziewczynka została uratowana przez Irka. Stała się "siostrą" Basi w pewnej katolickiej rodzinie. Irek wysyłał co miesiąc pieniądze na jej wychowanie. Po mierci prawdziwej Basi podczas sowieckiego bombardowania w czerwcu 1942 roku, jej rodzicom udało się tak dobrze załatwić dokumenty, że Niemcy zupełnie się nie poznali na mistyfikacji.

Ścigany przez sowiecką NKWD, nawet i po zakończeniu wojny, Tadeusz Borowski opuszcza Polskę w 1950 roku. Emigruje do USA z żoną Heleną, pracującą podczas wojny jako podwójny agent dla polskiego wywiadu, w niemieckiej bazie okrętów podwodnych. Wychowali trójkę dzieci. T. Borowski pracował długie lata jako inżynier konstruktor dla samolotowej firmy Lockheed. Obecnie wdowiec, żyje w południowej Kalifornii w towarzystwie psa "Lady". Będąc w "osiemdziesiątkach" jest ciągle aktywnym członkiem Polonii i harcerstwa. Jego dom jest małym muzeum pamiątek, książek, fotografii, odznaczeń i polskiej sztuki ludowej. Będąc bardzo dumnym ze swojej wojennej przeszłoci, martwi go jednak "nowa ocena" okupowanej Polski, Polaków, szczególnie w odniesieniu do zagadnień Holocaustu. "Ryzykowałem życie, aby ocalić życia innych", mówi T.Borowski z charakterystycznym wschodnio- europejskim akcentem. " Nie szukam chwały dla moich czynów. Chce po prostu, aby ludzie znali prawdę o wydarzeniach".

Terese Pencak Schwartz (tłum. Wilhelm Głowacki) Copyright 2007

Return to Home Page | Who Were the 5 Million? | Books | Stories of Survival